Punkt drugi wyprawy do Wrocławia – Asymmetry Festival w Firleju. Strzelanie aparatem niestety tylko jednego dnia i tylko dwa koncerty. Niestety, ponieważ warunki o niebo lepsze niż na Bonobo, nawet mimo problemów tłumikiem pod sceną.
Na pierwszy ogień idzie At The Soundawn.










