Dick4Dick po raz kolejny w warszawskiej Hydrozagadce, zmodernizowany skład, trzy osoby na scenie, nowa płyta wydana, no i było inaczej. Nowe kawałki na żywo prezentują się bardzo miło, aczkolwiek panowie chyba trochę za bardzo chwilami kombinują. Generalnie – warto było się zjawić tego dnia w odpowiednim miejscu.
Inna sprawa to oświetlenie, tragedia.

























