Takiego koncertu warszawski Hard Rock nie widział już dawno. Fishbone, grupa mająca już tyle lat, oglądana przeze mnie pierwszy raz, sprawiła że lokal tryskał energią na prawo i lewo. Szaleństwo w czystej postaci, publiczność różna, ludzie których na oko dzieliło jakieś 20 lat na karku pogujący razem pod sceną, piękny widok.
Część zespołu co jakiś czas lądowała wśród i na publiczności, natomiast publiczność jeszcze częściej znajdowała się na scenie, żeby wygodniej wskoczyć na ręce rozszalałej reszty. W pewnym momencie „popłynął” i odwiedził scenę nawet Piotr ‘Makak’ Szarłacki prowadzący audycję „pięterko wyżej” dla Antyradia.








